Nigdy bym nie pomyślał, że wspólne gotowanie może być pomysłem na spędzenie fajnego czasu z żoną. A jednak myliłem się. Ze względu na święta pierwszy raz, przyznaję z lekkim zawstydzeniem, zdarzyło mi się pomagać żonie w kuchni robiąc sałatki, ciasteczka, myjąc naczynia itp. Podczas tego wszystkiego żartowaliśmy, przekomarzaliśmy się, poruszaliśmy różne ciekawe tematy, po prostu (może to zabrzmi dziwnie) dobrze się bawiliśmy. Chyba odkryłem jeden ze sposobów na twórcze spędzanie czasu z moją żoną.

Wcześniej tak nie robiłem, ale po rozmowach z Darkiem, zmieniłem zdanie i postanowiłem umilić życie mojej żonie.

Mirek

Razem z moją Żoną, mieliśmy jakiś czas temu problemy w naszym małżeństwie. Nie potrafiliśmy się porozumieć. Czasami nawet na najprostsze sprawy mieliśmy inne zdanie. Szukając rozwiązania zdecydowaliśmy się porozmawiać z Darkiem i Jolą. Najpierw osobno omówiłem problem z Darkiem, a moja Żona z Jolą, a potem spotkaliśmy się razem, aby nasze zdania i opinie skonfrontować.

Ich rady bardzo nam pomogły w dojściu do porozumienia i budowy wspólnej wizji naszego małżeństwa, którą wspólnie budujemy od kilku lat.

Piotrek